piątek, 7 października 2016

Nowy rozkład jazdy Kolei Śląskich wzbudza kontrowersje, choć jeszcze nie wszedł w życie


- Czy po sierpniowej podwyżce cen biletów pasażerów Kolei Śląskich czeka obcięcie ilości połączeń na trasie Katowice - Tychy? -pyta w wiadomości przesłanej do redakcji pani Angelika. Na prośbę Czytelniczki kontaktujemy się z rzecznikiem Kolei Śląskich i pytamy o nowy, mający obowiązywać od 16 października, rozkład jazdy.

Wspomniana podwyższa (20 proc.) odbiła się na portfelach pasażerów, dla przykładu cena biletu miesięcznego na trasie Łazy -Katowice wzrosła o 10 zł : z 210 na 220 zł. Czy za więcej pasażerowie dostaną mniej? Przyszły rozkład jazdy, wraz z zestawem komentarzy, Koleje Śląskie opublikują jutro, czyli 7 października. Część pasażerów zapoznała się z nim już na stronach PLK, bo te publikują je z miesięcznym wyprzedzeniem. 

Czy połączeń rzeczywiście będzie mniej? Jak wylicza pani Angelika, w obecnym, obowiązującym do 15 października, rozkładzie na trasie Tychy – Katowice w godzinach rannych (w godz. 6:30 - 7:30) jest 5 połączeń, a pozostaną dwa. Z kolei na na trasie Katowice - Tychy (w godz. 15.-16.30) jest 7 połączeń, a po zmianach zostanie ich 5. - Pociągów w relacji Tychy-Katowice faktycznie będzie mniej - potwierdza Michał Wawrzaszek rzecznik prasowy i kierownik działu marketingu Kolei Śląskich.

Dlaczego? Jest to spowodowane pracami remontowo-modernizacyjnymi prowadzonymi przez zarządcę infrastruktury, czyli przez PKP Polskie Linie Kolejowe, na odcinku Katowice Ligota – Mąkołowiec (KŚ odpowiadają tylko za stan taboru,czyli za pojazd). Ruch będzie mógł być prowadzony tylko po jednym torze, co z kolei powoduje, że znacznie zmniejszy się przepustowość tej linii (fizycznie zatem pociągów musi być mniej, bo dostępny będzie tylko jeden tor). 

Utrudnienia związane z remontami potrwają do 10.12.2016. A co z pasażerami? – w październiku ich liczba wyraźnie wzrasta, w końcu to czas, gdy na uczelnie wracają tysiące studentów.

Nie wiadomo jeszcze jakie jednostki będą obsługiwać tę linię. Będzie to zależeć m.in. od sytuacji na torach (np. nieplanowane zamknięcia, np. drzewo na torach) oraz od sytuacji taborowej (niektóre jednostki mogą przechodzić przeglądy i naprawy bieżące).

 - Zakładamy jednak, że będą to zarówno nowoczesne pojazdy, np. EN75, czyli Flirty, jak i pojazdy starszego typu dzierżawione przez nas od Przewozów Regionalnych, czyli pojazdy EN57 – mówi rzecznik i dodaje, że sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że na tej linii pociągi Kolei Śląskich muszą przepuszczać pociągi o wyższym priorytecie, dla przykładu popołudniowy pociąg relacji Bielsko-Biała – Gdynia.

Za niektóre pociągi na linii S4 (Sosnowiec – Tychy Lodowisko -przyp.red.) Koleje Śląskie uruchomią zastępczą komunikację autobusową. Będzie ona kursować w relacji przyspieszonej z Tychów Lodowiska do Katowic. -To również wynika z prac prowadzonych przez PKP Polskie Linie Kolejowe – wyjaśnia rzecznik KŚ.

 - Myślę ze większość pasażerów nie jest świadoma czekających zmian - pisze nasza Czytelniczka. Rozkład oficjalnie ujrzy światło dzienne 16 października. 

"Koleje Śląskie dokładają wszelkich starań, aby w poszczególnych zamknięciowych organizacjach ruchu nakładanych przez PKP PLK rozkład jazdy był jak najkorzystniejszy dla pasażerów" – czytamy w wiadomości, którą pani Angelika otrzymała z Biura Obsługi Klienta Kolei Śląskich. 

Ostateczna decyzja i kształt rozkładu należy zawsze do PKP PLK.


Źródło: dziennikzachodni.pl

Zaadoptuj ławkę w Parku Południowym


Teraz każdy będzie mógł mieć „swoją ławkę” w jednym z tyskich parków – Parku Południowym. Jak to zrobić? To proste. Ławkę można „zaadoptować” finansując zakup konkretniej ławki oraz spersonalizowanej tabliczki, na której znajdzie wybrany przez kupującego dedykowany, wyjątkowy tekst.

Z pomysłem ufundowania i dedykowania ławek do urzędu miasta przyszedł jeden z mieszkańców, który chciał w ten sposób upamiętnić swoją zmarłą żonę.

- Spacerując po parkach w czasie pobytu w Anglii, wielokrotnie napotkałem ławki opatrzone tabliczką z dedykacją dla określonych osób. Uznałem, że to świetny pomysł na upamiętnienie bliskiej mi osoby i rozwiązanie warte wprowadzenia w naszym mieście. Żona często spacerowała po Parku Południowym, zwykle w tej części, w której stanie ławeczka, teraz gdy będę chodził przez park ławeczka będzie mi o niej przypominała – mówi Maciej Brzozowski, inicjator pomysłu ufundowania ławki.

Teraz każdy będzie mógł zrobić to samo – upamiętnić w ten sposób ważną postać, myśl, bądź ideę.

- Parki w każdym mieście są dla wielu ludzi niezwykle ważne. Towarzyszą wielu istotnym chwilom w ich życiu. Teraz te chwile i osoby, z którymi te chwile przeżywamy możemy upamiętnić, a ilekroć przechodząc obok lub siadając na tej dedykowanej ławce z tabliczką po prostu – powspominać. Ławka ta przestaje być bezimienna i niesie ze sobą konkretne przesłanie – mówi Andrzej Dziuba, prezydent Tychów.

Pomysł fundowania i dedykowania ławek nie jest nowy. Narodził się w krajach anglosaskich i szybko przyjął się w innych państwach. Dziś dedykowane ławki można znaleźć m.in. w Paryżu, Brukseli, Nowym Jorku czy Vancouver. W większości z nich ławki powstały znacznie wcześniej niż tabliczki. W Tychach może się to zadziać niemal jednocześnie, bo ławki są jednym z elementów realizowanego właśnie zagospodarowania parku Południowego. Do „zaadoptowania” jest w sumie ponad 60 ławek. Chętni mogą wybrać rodzaj ławki i jej lokalizację.

- Za dużą ławkę gabionową trzeba jednak zapłacić 2000 złotych brutto, za ławkę gabionową, ale małą – 1000 złotych. Jeśli wybierzemy bardziej tradycyjną ławkę z oparciem – 1900 złotych. Do tego należy jeszcze doliczyć koszt tabliczki ok. 200 złotych – mówi Joanna Kudela, naczelnik wydziału Realizacji Inwestycji UM Tychy.

Oprócz ławek w Parku zostaną wykonane ścieżki piesze i rowerowe, oświetlenie, plac zabaw, siłownia plenerowa oraz elementy małej architektury. Całe zadanie ma zakończyć się do końca listopada. Nie oznacza to, że wtedy czas na „adopcję” ławeczki się skończy. W dowolnym momencie, nawet kilka czy kilkanaście miesięcy po postawieniu ławki w parku można ją nabyć. Zostanie wtedy wyceniona jej aktualna wartość.

Chętni do „adopcji” ławki w Parku Południowym mogą się zgłaszać do Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych w Tychach.

Źródło: tychy.pl

Wyniki głosowania na Budżet Partycypacyjny 2017


Są już wyniki głosowania na projekty do realizacji w ramach Budżetu Partycypacyjnego „Razem Tychy” na 2017 rok. W głosowaniu udział wzięło 14 826 mieszkańców. Pula do rozdysponowania wynosiła 5 mln zł.

Wyniki głosowania:

- projekty wybrane przez mieszkańców do realizacji

- rozkład punktów dla poszczególnych projektów

- frekwencja w Okręgach Konsultacyjnych

Serdecznie zapraszamy także na spotkania, które odbędą się 13 i 20 października br. o godz. 17.30 w sali sesyjnej Urzędu Miasta Tychy (al. Niepodległości 49, p. 102 I piętro). Przedmiotem warsztatów będzie ustalenie zasad Budżetu Partycypacyjnego na 2018 r. Pod głosowanie zostaną również poddane zgłoszone przez mieszkańców propozycje zapisów w nowej uchwale.

Więcej informacji na stronie www.razemtychy.pl


Źródło: umtychy.pl

czwartek, 6 października 2016

Zderzenie trzech osobówek na Sikorskiego


6 października przed godziną 15 na ulicy Sikorskiego na wysokości osiedla Cztery Pory Roku w kierunku Paprocan doszło do zdarzenia drogowego.

Kierujący Fiatem Punto mężczyzna z nieznanych przyczyn uderzył w tył zatrzymującego się przed przejściem dla pieszych VW Golf, a następnie swoim lewym bokiem w znajdującego się na lewym pasie Opla Insignia. Na miejsce wezwany został ZRM i patrol Policji. Kierujący Fiatem został zabrany do szpitala na dokładniejsze badania (podejrzenie urazu barku). Jednak po badaniach okazało się, że nic groźnego mu się nie stało. Przez około trzydzieści minut ruch w miejscu zdarzenia odbywał się niewielkimi utrudnieniami. Na miejsce wezwani zostali przedstawiciele firmy, która odpowiada za utrzymanie dróg w mieście. Jej pracownicy usunęli z drogi rozbite szkło i rozsypane plastiki. Następnie dwa z trzech (VW i Opel) uszkodzonych pojazdów zostały przestawione na pobliski parking. Fiat natomiast został zabrany przez pomoc drogową. 

Policjanci prowadzą dalsze czynności w sprawie tego zdarzenia.


Źródło: 112tychy.pl

Dwa nowe łączniki powstają w Tychach


W Tychach trwa budowa dwóch nowych łączników drogowych. Jeden z nich ma charakter lokalny i połączy ulice Paprocańską i Przemysłową, a drugi – pomiędzy ulicą Asnyka i Mikołowską – ma zdecydowanie większe znaczenie, bo dzięki niemu powstanie nowy wylot z miasta na drogę DK-44. W obu przypadkach kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

Budowa łącznika drogowego ulic Paprocańskiej i Przemysłowej wkroczyła w decydujący etap. – Zmieniona została organizacja ruchu w rejonie kościoła Franciszkanów. W tym miejscu powstanie nowe skrzyżowanie. Na czas budowy ulica Paprocańska została zawężona do jednego pasa ruchu na odcinku od strony ulic Armii Krajowej w kierunku al. Piłsudskiego. Wyjazd z osiedla P-1 jest możliwy tylko w stronę al. Piłsudskiego – mówi Wojciech Łyko, dyrektor MZUiM w Tychach.

W toku jest również budował połączenia ulic Asnyka i Mikołowskiej. To największa inwestycja, jaka aktualnie realizuje Miejski Zarząd Ulic i Mostów.

- Chodzi o zupełnie nowy wylot z miasta na drogę DK-44. Aktualnie prace koncentrują się na budowie wlotu z nowego łącznika na ulicę Mikołowską, skutkiem czego zawężony jest około 400-metrowy odcinek DK-44 – od wiaduktu nad torami PKP w stronę centrum. Kierowcy korzystają z dwóch pasów ruchu (po jednym dla każdego kierunku), a nie z trzech- dodaje dyrektor Łyko.

Utrudnienia potrwają do końca listopada, a cała inwestycja zakończy się jeszcze w tym roku.


Źródło: tychy.pl

środa, 5 października 2016

Zderzenie osobówek na Bielskiej


5 października po godzinie 16 na skrzyżowaniu alei Bielskiej z ulicą Cyganerii doszło do zdarzenia drogowego. 

Na miejsce wezwany został ZRM i patrol Policji. Jak się okazało po dotarciu służb na miejsce w zdarzeniu brały udział dwa samochody osobowe: VW Passat i Nissan Almera Tino. Z uzyskanych informacji wynika, że najprawdopodobniej winnym zdarzenia jest kierowca Nissana, który włączając się do ruchu z ulicy Cyganerii nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu VW jadącemu aleją Bielską. Jedna osoba uczestnicząca w zdarzeniu została zabrana do szpitala na dokładniejsze badania. Ze względu na wycieki płynów eksploatacyjnych na miejsce wezwani zostali dodatkowo strażacy z JRG Tychy (GCBARt). Strażacy odłączyli akumulatory w rozbitych pojazdach, pomogli usunąć rozbite pojazdy, a następnie zneutralizowali płyny eksploatacyjne. Uszkodzone pojazdy zostały odholowane przez pomoc drogową. Przez blisko godzinę ruch na skrzyżowaniu był utrudniony. 

Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.


Źródło: 112tychy.pl

Ponad podziałami – to brzmi pięknie…


To miała być formalność, a referujący projekt uchwały Sławomir Sobociński poprosił radnych (jak to się czyni w przypadkach, gdy chodzi o uchwały intencyjne lub dotyczące bezdyskusyjnego dobra ogółu mieszkańców) o podjęcie jej poprzez aklamację. Tymczasem do głosowania nad „Apelem w sprawie podjęcia działań związanych z poprawą jakości powietrza”, doszło dopiero po blisko trzygodzinnej dyskusji, momentami zupełnie jałowej.

Słowa o porozumieniu ponad podziałami politycznymi i działaniu dla dobra mieszkańców miasta padały w tej dyskusji wielokrotnie i ze wszystkich stron sali sesyjnej; zarówno z ław opozycji, jak i ze strony klubów popierających prezydenta. Trudno jednak wyobrazić sobie sytuację dalszą od jakiegokolwiek porozumienia.

Interpelacja posła

Jednym z punktów czwartkowej (29.09) sesji Rady Miasta Tychy było przyjęcie przez radę apelu do władz państwowych oraz marszałka województwa o wdrożenie na odpowiednich szczeblach szeregu regulacji, które pozwoliłyby samorządom gminnym na bardziej efektywną walkę z problemem tzw. niskiej emisji. W uzasadnieniu podano, że Rada Miasta Tychy chce dołączyć się do apelu, jaki wcześniej przyjęły Pszczyna oraz Dąbrowa Górnicza. Jednakże jak się szybko okazało, stanowisko tyskiej rady nie było w tym względzie jednolite.

W odpowiedzi szef klubu radnych PiS Andrzej Kściuczyk stwierdził, że treść apelu jest kopią interpelacji posła na sejm prof. Mariana Zembali (PO) z 15 czerwca, na którą otrzymał on wyczerpującą odpowiedź pełnomocnika rządu ds. polityki klimatycznej Pawła Sałka. Radny PiS przytoczył fragmenty tej odpowiedzi i stwierdził, że ponieważ tematyka jest znana Ministerstwu Środowiska i są prowadzone w tej sprawie działania, nie ma sensu podejmowanie podobnego apelu na szczeblu rady miasta.

O obwodnicy

W dyskusji, jaka rozgorzała później, na pierwszy plan wysunęła się szybko kwestia budowy północnej obwodnicy miasta, która wyprowadzi ruch tranzytowy z ul. Mikołowskiej i Oświęcimskiej, co przyczyni się do poprawy jakości powietrza. To w kierunku tej budowy – zdaniem radnych PiS i Małej Ojczyzny – powinni skierować swoje działania włodarze miasta.

- Gdybyśmy dążyli do tego, żeby taka obwodnica powstała, to każdy z radnych na pewno taki apel by poparł – mówił Grzegorz Kołodziejczyk (PiS). – Poprę apel, jeżeli znajdzie się tam zapis, że miasto zacznie aktywnie działać w celu budowy obwodnicy – dołączył się lider tyskiej opozycji Jakub Chełstowski.

- Mówimy tutaj (w apelu – SW) na pewnym poziomie ogólności, że chcemy z tym problemem walczyć – próbował przekonać radnych opozycji przewodniczący rady miasta Maciej Gramatyka (Inicjatywa Tyska). – Konkretne działania, związane na przykład z budową obwodnicy, to już jest temat na osobną dyskusję.

Przewodniczący argumentował, że nawet jeśli pewne działanie już się toczą, to trzeba nadać im większego tempa. – W poprzedniej kadencji parlamentu nie udało się wprowadzić tych zapisów o których mówimy w apelu – argumentował dalej. – I są uzasadnione wątpliwości czy uda się teraz. Być może jeśli takich apeli będzie 10 czy 20 to uda się przyśpieszyć te prace.

Również wiceprezydent Miłosz Stec przekonywał, że na problem trzeba spojrzeć szerzej. – Spaliny z obwodnicy zostaną na Śląsku i blisko naszego miasta – mówił. Podkreślił też, że na jakość powietrza w mieście ma wpływ także to, co dzieje się w gminach ościennych, kilkadziesiąt kilometrów dalej. – Na to już wpływu nie mamy, a mają go władze centralne i samorząd województwa – mówił Miłosz Stec. – Stąd ten apel o podjęcie działań nie tylko w Tychach, ale na szerszym terenie.

Nie zagłosowali

I mimo, że pozornie wszyscy zgadzali się co do konieczności podjęcia działań – zarówno tych wymienionych w apelu, jaki tych zmierzających do odciążenia DK44 – zgody wśród radnych do końca nie było. „Dopiszcie do apelu punkt o budowie obwodnicy, to go poprzemy. Nie powielajmy cudzych treści” – mówili jedni. „Poprzyjcie apel takim jaki jest, a obwodnicą zajmiemy się osobno. To zbyt szczegółowy i skomplikowany temat” – odpowiadali drudzy. Ostatecznie przewodniczący zarządził w tym punkcie trzy głosowania (nie licząc tego nad zamknięciem listy mówców, o co w trzeciej godzinie dyskusji zawnioskowała radna Lidia Gajdas z klubu Inicjatywa Tyska).

Najpierw radni głosowali nad poprawką zgłoszoną przez opozycję, w myśl której do apelu miałby zostać dopisany punkt o obwodnicy. Została ona odrzucona.

Potem pod głosowanie poddano apel w brzmieniu zaproponowanym w projekcie. Ten został przyjęty. Czternastu radnych było za, dwóch się wstrzymało, a pozostałych ośmiu obecnych na sali… w ogóle nie oddało głosu.

Trzecie głosowanie dotyczyło wniosku Sławomira Sobocińskiego, by do porządku sesji wprowadzić dodatkowy punkt, w którym rada przyjęłaby drugi apel – o wprowadzenie do planu budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 budowy autostrady A4 bis (która została ujęta w planie zagospodarowania dla województwa śląskiego, uchwalonym przez sejmik województwa w czerwcu br). Ta autostrada miałaby omijać od północy dzielnice Mąkołowiec, Czułów, Wygorzele i Urbanowice, a z DK44 łączyłaby się na wschodnim i zachodnim krańcu miasta.

Również w głosowaniu nad tym wnioskiem część radnych opozycji zdecydowała się w ogóle nie wyrażać swojego zdania i nie oddawać głosu. Tym samym propozycja nie uzyskała wystarczającego poparcia i dodatkowego punktu nie wprowadzono.

W tym wszystkim dziwi najbardziej postawa tych radnych, którzy nie głosowali. W każdej sprawie można być za, przeciw lub wstrzymać się od głosu. Każdą z tych decyzji można wyrazić naciskając odpowiedni przycisk na pulpicie. Ale jak rozumieć bojkotowanie głosowania? Czy ci radni, którzy nie nacisnęli żadnego z przycisków, nie byli ani za, ani przeciw, ani też się nie chcieli się wstrzymać? Czy chodzi o to, by w przyszłości, przeglądając protokoły, nikt nie zarzucił im że nie zagłosowali tak jak trzeba?

Źródło: tychy.pl

Tychy: Najnowsze dane statystyczne


Wg najnowszych danych Urzędu Miasta na dzień 30.09.2016 r. Tychy mają 122.645 mieszkańców.

To niestety spadek o 236 mieszkańców w porównaniu do drugiego kwartału oraz spadek o 908 mieszkańców w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Jeśli spadek liczby ludności w naszym mieście będzie postępował w tym tempie to za ok 22 lata nie będziemy już miastem stutysięcznym...

30.09.2013 r. - 125.364
30.09.2014 r. - 124.243
30.09.2015 r. - 123.553
30.09.2016 r. - 122.645
tychymyopinions